Hallo Kebap
Gajowicka, Wrocław
Soczysty kurczak w starciu z bardzo suchą bułką (Hallo Kebap)
Z zewnątrz lokal to typowa budka pokryta graffiti, jednak w środku jest już znacznie schludniej – choć oczywiście nie ma co oczekiwać ekskluzywnych, restauracyjnych wnętrz. Tego dnia miałem akurat wielką ochotę na klasyka w bułce. Ponieważ była to pierwsza pozycja w menu, decyzja zapadła błyskawicznie – padło na dużą bułkę z kurczakiem i ostrym sosem.
Mięso i sosy
Kurczak (mocne 7/10) to zdecydowanie najjaśniejszy i najlepszy punkt tego kebaba. Mięso jest przyjemne, soczyste, dobrze doprawione i ma w sobie fajny, nostalgiczny vibe kurczaka z rożna. Do pełni szczęścia zabrakło mi tylko lekkiej chrupkości z wierzchu. Gdyby mięso po ścięciu z kuli zostało dodatkowo, krótko podsmażone, w moim rankingu bez problemu zgarnęłoby notę 8 albo 9. Jeśli chodzi o sos ostry, to wypada on naprawdę w porządku – jest przyjemnie pikantny. Co ważne, w lokalu dostępne są butelki z sosami do samodzielnego dolewania. Ostatecznie mocno podrasowałem całość sosem musztardowo-ziołowym, który w ogólnym rozrachunku smakował mi chyba nawet bardziej niż bazowy ostry.
Bułka i warzywa
Zazwyczaj wybieram ciasto, bo tortilla jest po prostu wygodniejsza, ale jeśli pieczywo jest dobrej jakości, to smakowo wygrywa u mnie bułka. Niestety, w Hallo Kebap pieczywo to typowy wypiek rodem z tanich, budkowych kebabów. Została co prawda podpieczona do lekkiej chrupkości, ale przez swoją grubość wydawała się bardzo sucha i ogólnie po prostu niesmaczna. Warzywa to również mocno przeciętna półka. Większość wkładu stanowiła biała i czerwona kapusta – zupełnie bez smaku, pełniąca głównie rolę taniego zapychacza i elementu dodającego chrupkości. Poza tym w środku znalazła się odrobina ogórka i dosłownie jeden kawałek pomidora, który... paradoksalnie miał w sobie najwięcej smaku z całej tej zieleniny.
Stosunek jakości do ceny i rozmiar
Za to zamówienie zapłaciłem 32 zł, co w dzisiejszych czasach plasuje ten punkt w kategorii średniej półki cenowej. Pomimo nazwy "duża", gabaryty tego kebaba określiłbym po prostu jako "średni". Na dnie pieczywa zebrało się pod koniec sporo ostrego sosu, przez co smak samej suchej bułki nie był już aż tak wyczuwalny – to w pewnym sensie uratowało końcówkę, ale nie zatarło złego wrażenia.
Podsumowanie
Bardzo smaczny i soczysty kurczak to stanowczo za mało, by udźwignąć ten koncept, gdy reszta składników po prostu kuleje. Największym rozczarowaniem okazała się gruba, zatykająca bułka oraz nudne, kapustne warzywa. To typowy standardowy kebab, który zaspokoi głód w biegu, ale raczej nie zachęci do celowego powrotu.

